Rozdział 3. Trójjedyna natura Boga
W Biblii nie istnieje pojęcie Trójca jako określenie Boga. Co prawda w chrześcijaństwie jest dość powszechnie używane, ale według mnie to słowo nie jest prawidłowe i powoduje wiele niepotrzebnego zamieszania prowadzącego do podziałów doktrynalnych. Słowo „Trójca” sugeruje istnienie trzech Bogów, a tak nie jest, ponieważ Bóg jest jeden. W tej kwestii nie sposób nie oprzeć się na analizie Pism hebrajskich, a więc Starego Testamentu. Zresztą chrześcijaństwo nie mogłoby istnieć ani funkcjonować bez tych Pism, ponieważ tam znajduje się chrześcijański fundament wzorca wiary, którym był Abraham. Słowo „Trójca” dodatkowo wprowadza podziały pomiędzy Żydami i poganami, budując ponownie mur nieprzyjaźni, który został zniszczony (List do Efezjan 2:14). Judaizm na podstawie Tory (pierwsze pięć Ksiąg Mojżeszowych w Biblii) jasno i zgodnie z prawdą stwierdza, że Bóg jest jeden:
Słuchaj, Izraelu! PAN, nasz Bóg, PAN jest jeden. (5 Księga Mojżeszowa 6:4)
Hebrajskie słowo echad to „jeden”, które oznacza absolutną i niepodzielną jedność Boga. Jeśli tak jest, to jak wyjaśnić istnienie Ojca, Syna i Ducha Świętego jako jednego Boga? Taka prawda musi być biblijnie uzasadniona nie tylko w Księgach Nowego Testamentu, ale przede wszystkim w Księgach hebrajskich Starego Testamentu. Z tego względu musimy ponownie wrócić do początku, ale tym razem skierujemy się do początku stworzenia opisanego w pierwszej Księdze Mojżeszowej, czyli w Księdze Rodzaju. Kiedy Bóg podczas stwarzania świata miał uczynić człowieka, powiedział:
Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi. (1 Księga Mojżeszowa 1:26-27)
I rzekł Pan Bóg: Oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło. Byleby tylko nie wyciągnął teraz ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia, i nie zjadł, a potem żył na wieki! (1 Księga Mojżeszowa 3:22)
Te wersety nie przytaczają dialogu Boga z aniołami ani tym bardziej z człowiekiem. W tych miejscach Bóg mówi o sobie w liczbie mnogiej. Nie jest to także błąd wynikający z tłumaczenia Pism hebrajskich, bo w liczbie mnogiej Bóg mówi o sobie we wszystkich biblijnych tłumaczeniach. To oczywiście nie jedyne fragmenty hebrajskich Pism przedstawiające złożoną naturę Boga.
Słuchaj, Izraelu! PAN, nasz Bóg, PAN jest jeden. /Fonetycznie z hebrajskiego: Sz'ma Israel, Adonai [oryg. JHWH] Elohejnu, Adonai [JHWH] echad/ (5 Księga Mojżeszowa 6:4)
Czytając ten werset po polsku lub angielsku, nie ma najmniejszych problemów z jego zrozumieniem. Po hebrajsku jednak rodzi bardzo dużo pytań. Słowem „Bóg” użytym w tym wersecie jest bowiem hebrajskie Elohim (fonetycznie), które posiada liczbę mnogą. Jeśli rozpatrzyć ten werset wyłącznie gramatycznie, to Bóg występuje tu w liczbie mnogiej — a mimo to zdanie kończy się słowem „jeden”.
We wszelkich biblijnych analizach i rozważaniach musimy być zgodni z tym, co jest napisane w Pismach hebrajskich, czyli tą częścią Biblii, którą określamy jako Stary Testament. Z tego względu używanie słowa „Trójca” jest bardzo ryzykowne, bo prowadzi to do błędnego rozumienia jedynego Boga. Trójjedyna natura Boga to określenie, które wytrzyma różne wnikliwe próby biblijnego studium.
Początek | << Rozdział 2 | Rozdział 4 >>